Mrożenie · 4 min czytania

Jak mrozić smardze? Mój sposób na zachowanie delikatnego rarytasu

Są takie grzyby, które na samą myśl wywołują u mnie dreszczyk emocji. To nie są zwykłe leśne zbiory. To prawdziwe rarytasy, kulinarne diamenty. Mowa oczywiście o smardzach! Ich miodowa, pofałdowana struktura i nieprawdopodobnie głęboki, orzechowo-korzenny aromat sprawiają, że są jednym z najbardziej pożądanych grzybów na świecie.

W Polsce spotykamy je wiosną, a ich zbiór (pamiętajcie, że w lasach są pod częściową ochroną i można zbierać je tylko w określonych miejscach, np. we własnych ogrodach czy na terenach szkółek) to prawdziwe święto. Coraz częściej możemy też kupić smardze hodowlane.

Ale co zrobić, gdy mamy ich więcej, niż jesteśmy w stanie zjeść? Albo gdy kupimy porcję i chcemy ją zachować na specjalną okazję? Przecież są tak delikatne! Wiele osób boi się je mrozić, w obawie, że ten luksusowy składnik zamieni się w bezkształtną masę.

Mam na to swój sprawdzony sposób. Dziś pokażę Wam, jak mrozić smardze, by nie straciły nic ze swojego charakteru. Kluczem jest zrozumienie ich budowy.

⭐ Cała prawda o czyszczeniu smardzy

Zanim w ogóle pomyślimy o zamrażarce, musimy zająć się najważniejszą i najtrudniejszą rzeczą: czyszczeniem.

Główki smardzy mają strukturę plastra miodu – są pełne zakamarków i fałdek. Co więcej, smardze są w środku puste. Ta pusta przestrzeń to idealna kryjówka dla ziemi, piasku, a bardzo często – dla małych robaczków i ślimaków.

Dlatego mam dla Was jedną, absolutnie kluczową radę: smardze ZAWSZE trzeba przekroić.

Nigdy, przenigdy nie mrożę ani nie gotuję smardzy w całości, nawet jeśli wyglądają na czyste z zewnątrz. To jedyny w 100% pewny sposób, by sprawdzić, co kryje się w środku.

Jak ja to robię:

  1. Każdy grzyb przekrawam wzdłuż na pół (od czubka główki po koniec trzonu).
  2. Teraz dopiero delikatnie opłukuję je na sicie pod bieżącą, zimną wodą, zaglądając we wszystkie zakamarki.
  3. Jeśli są bardzo zapiaszczone, można je na 2-3 minuty zanurzyć w misce z zimną wodą (niektórzy dodają odrobinę soli), ale nie dłużej! Chłoną wodę błyskawicznie.
  4. Po płukaniu od razu osuszam je delikatnie na ręczniku papierowym.
Przeczytaj również  Jak gotować kapustę kiszoną? Żeby była miękka i nie za kwaśna

Tak przygotowane połówki grzybów są gotowe do dalszej obróbki.

🤔 Mrożenie smardzy: Surowe czy po obróbce?

Tu zdania są podzielone. Technicznie można mrozić surowe smardze (oczyszczone i osuszone), ale ja zdecydowanie wolę metodę z krótką obróbką termiczną.

Dlaczego? Surowy smardz jest bardzo kruchy. Po zamrożeniu i rozmrożeniu często traci swoją wspaniałą teksturę.

Ale uwaga! Błagam, nie gotujcie ich we wrzątku! Blanszowanie w wodzie to najgorsze, co można zrobić temu szlachetnemu grzybowi. Cały ten luksusowy, ulotny aromat ucieknie nam do wody, którą potem wylejemy.

Mój sposób to błyskawiczne duszenie „na sucho” lub na odrobinie masła. Chodzi o to, by grzyb puścił wodę, ale żeby cały smak został w nim skoncentrowany.

🍳 Jak mrozić smardze? Mój sprawdzony sposób krok po kroku

Krok 1: Czyszczenie i krojenie

To etap, który opisałam wyżej. Mamy idealnie czyste i osuszone połówki smardzy. Jeśli grzyby są bardzo duże, można je pokroić na mniejsze kawałki.

Krok 2: Delikatne duszenie (Dry Sauté)

  1. Rozgrzej dużą patelnię na średnim ogniu.
  2. Wrzuć smardze na suchą patelnię (bez tłuszczu!) lub na minimalną ilość masła klarowanego (dosłownie pół łyżeczki, tylko dla aromatu).
  3. Duś je, mieszając, przez około 3-5 minut. Grzyby najpierw puszczą wodę.
  4. Kontynuuj duszenie tylko do momentu, aż woda, którą puściły, niemal całkowicie odparuje. Grzyby powinny wyraźnie zmięknąć i zmniejszyć objętość, ale wciąż być jędrne.

Krok 3: Błyskawiczne studzenie

  • Natychmiast przełóż smardze z gorącej patelni na duży, płaski talerz lub zimną blachę do pieczenia.
  • Rozłóż je cienką warstwą. Muszą ostygnąć tak szybko, jak to możliwe, aby zatrzymać proces gotowania. Nie zostawiaj ich na patelni ani w misce, bo będą „dochodzić” we własnym cieple.

Krok 4: Pakowanie

  • Całkowicie zimne grzyby porcjuj do małych woreczków strunowych. To rarytas, więc pakuję je w porcje idealne na jeden sos lub jajecznicę.
  • Usuń jak najwięcej powietrza z woreczków i szczelnie je zamknij.
  • Koniecznie opisz paczuszkę: „Smardze duszone” i data.
Przeczytaj również  Jak gotować fasolę? Żeby była miękka, kremowa i nie wzdymała

Jak wykorzystać mrożone smardze?

Mrożonych smardzy, podobnie jak innych grzybów, nie rozmrażamy!

Zamrożoną porcję wrzucamy prosto na rozgrzaną patelnię z masłem. Idealnie nadają się do:

  • luksusowej jajecznicy,
  • kremowych sosów do makaronu, polenty lub białego mięsa,
  • risotto (dodane pod koniec gotowania),
  • jako nadzienie do delikatnych tart.

Warto poświęcić tym grzybom chwilę uwagi. To nie jest „masowa produkcja” jak w przypadku podgrzybków. To dbanie o prawdziwy skarb, który odwdzięczy nam się nieprawdopodobnym smakiem w środku zimy.

A Wy, jakie macie doświadczenia ze smardzami? Dajcie znać w komentarzach!

Smacznego, Wasza Ania

Więcej z kategorii Mrożenie

Cała kategoria →