Kiedyś w mojej kuchni istniała tylko ciecierzyca z puszki. Wygodna, szybka, gotowa od razu. Jednak kiedy pierwszy raz ugotowałam suchą ciecierzycę samodzielnie, przeżyłam szok. Różnica w smaku jest kolosalna! Ta domowa ma głęboki, orzechowy aromat i o wiele lepszą teksturę.
Do tego dochodzi ekonomia – paczka suchej ciecierzycy kosztuje grosze, a po namoczeniu otrzymujemy ogromny garnek jedzenia.
Wiele osób boi się jednak „starcia” z suchymi strączkami. Że trzeba długo czekać, że wyjdą twarde, że będą powodować wzdęcia. Spokojnie! Dziś pokażę Wam, jak gotować ciecierzycę krok po kroku, oraz zdradzę mój ulubiony trik z sodą, dzięki któremu zrobicie hummus gładszy niż jedwab.
Czy ciecierzycę trzeba moczyć?
Tak, tak i jeszcze raz tak. Ciecierzyca (cieciorka) to twarde nasiono. Bez namoczenia musiałabyś gotować ją godzinami, a i tak w środku pozostałaby twarda i mączysta.
Jak moczyć?
- Wsyp ciecierzycę do dużej miski (pamiętaj, że podwoi, a nawet potroi swoją objętość!).
- Zalej dużą ilością zimnej wody. Wody powinno być dwa razy więcej niż ziaren.
- Odstaw na minimum 8-12 godzin (najlepiej na całą noc).
- Po namoczeniu ziarna powinny być duże i dać się lekko rozgryźć (choć nadal surowe).
Jak długo gotować ciecierzycę?
Gdy ziarna są już napęczniałe, czas na gotowanie.
- Wylej wodę z moczenia! (To bardzo ważne – patrz punkt o wzdęciach).
- Przepłucz ziarna na sicie pod bieżącą wodą.
- Wrzuć do garnka i zalej świeżą wodą.
Czas gotowania:
- W zwykłym garnku: Od 60 do 90 minut. Czas zależy od tego, jak „stara” była ciecierzyca. Po godzinie wyłów jedno ziarenko i sprawdź – powinno być miękkie jak masło.
- W szybkowarze: To ekspresowa metoda. Wystarczy 20-25 minut od momentu zasyczenia pary.
Kiedy solić ciecierzycę?
To najczęstszy błąd, przez który ciecierzyca pozostaje twarda. Podobnie jak fasoli czy soczewicy, nie solimy jej na początku gotowania! Sól sprawia, że skórka twardnieje i nie przepuszcza wody do środka.
Sól dodajemy dopiero pod koniec gotowania (na ostatnie 10-15 minut), gdy ziarna są już miękkie.
Trik z sodą oczyszczoną – sekret idealnego hummusu
Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego hummus w izraelskich restauracjach jest idealnie gładki, a domowy często ma grudki? Sekret tkwi w sodzie oczyszczonej.
Soda podnosi pH wody, co pomaga rozbić pektyny w skórce ciecierzycy.
- Jeśli gotujesz ciecierzycę do sałatki lub gulaszu: Nie dodawaj sody. Chcesz, by ziarna zachowały kształt.
- Jeśli robisz hummus: Dodaj pół łyżeczki sody oczyszczonej do wody, w której gotujesz ciecierzycę. Ziarna ugotują się szybciej i będą tak miękkie, że niemal rozpadną się w palcach. Po zblendowaniu dadzą ultragładką pastę.
Jak gotować ciecierzycę, żeby nie wzdymała?
Ciecierzyca, jak wszystkie strączki, może powodować gazy. Odpowiadają za to oligosacharydy, których nasz organizm nie trawi w jelicie cienkim.
Aby temu zapobiec:
- Wylej wodę z moczenia. To w niej rozpuszcza się większość tych problematycznych cukrów. Nigdy w niej nie gotuj!
- Szumuj. Podczas gotowania na wierzchu zbierze się biała piana. Zbieraj ją łyżką i wyrzucaj – to białko i zanieczyszczenia.
- Przyprawy. Do garnka wrzuć liść laurowy oraz kmin rzymski (kumin) lub cząber. Te zioła działają wiatropędnie i ułatwiają trawienie.
Aquafaba – nie wylewaj wody z gotowania!
Woda, która zostanie w garnku po ugotowaniu ciecierzycy (pod warunkiem, że ciecierzyca była czysta i woda nie jest mętna od szumowin), to tzw. aquafaba. Po schłodzeniu zamienia się w „żel”, który ma właściwości… białka jaja kurzego! Możesz ją ubić mikserem na sztywną pianę i zrobić wegańskie bezy, mus czekoladowy albo majonez bez jajek. To płynne złoto!
Pytania i odpowiedzi (FAQ)
Czy można mrozić ugotowaną ciecierzycę?
Tak! Zawsze gotuję całą paczkę (500 g) na raz. To, czego nie zużyję, studzę, osuszam i wsypuję do woreczków strunowych. W zamrażarce wytrzyma 3 miesiące. Potem wystarczy wrzucić ją prosto do zupy lub curry.
Czy trzeba obierać ciecierzycę ze skórek?
Nie trzeba, ale… warto, jeśli jesteś perfekcjonistą w kwestii hummusu. Jeśli nie użyłaś sody, skórki mogą być wyczuwalne. Aby je usunąć, zalej ugotowaną ciecierzycę zimną wodą i pocieraj ziarna w dłoniach – skórki same wypłyną na wierzch. To pracochłonne, ale daje efekt „premium”.
Mam nadzieję, że teraz bez obaw sięgniecie po paczkę suchej ciecierzycy. To niesamowite źródło białka, które daje w kuchni mnóstwo możliwości – od past kanapkowych, przez kotlety, aż po pyszne, chrupiące przekąski z piekarnika.
Co zrobicie z niej jako pierwsze? Klasyczny hummus, czy może falafel?
Smacznego, Ania