Jesień (a czasem i lato) pachnie w mojej kuchni lasem. Nie ma nic lepszego niż sos z kurek, smażone rydze czy kotlety z kani. Nawet zwykłe pieczarki potrafią zdziałać cuda na pizzy.
Problem w tym, że grzyby to towar wyjątkowo nietrwały. Wystarczy jeden błąd – zazwyczaj ten sam: zostawienie ich w foliowej reklamówce – by rano zamiast jędrnych kapeluszy znaleźć w lodówce oślizgłą, pociemniałą masę, która nadaje się tylko do kosza.
Dziś krótki przewodnik o tym, jak traktować te leśne (i hodowlane) skarby, by przetrwały w naszej lodówce jak najdłużej.
Złota zasada: Dlaczego plastik to wróg grzybów?
Grzyby w ogromnej części składają się z wody. Po zerwaniu wciąż „oddychają” i parują. Jeśli zamkniesz je w foliowej torebce lub zostawisz w sklepowym, zafoliowanym pudełku (szczególnie pieczarki!), para wodna nie ma gdzie uciec. Skrapla się na ściankach i na grzybach, tworząc idealne środowisko dla bakterii i pleśni.
Zasada nr 1: Natychmiast po przyjściu do domu wyjmij grzyby z folii! Najlepszym przyjacielem grzybów jest papierowa torebka lub otwarty pojemnik wyłożony ręcznikiem papierowym.
Czy myć grzyby przed schowaniem?
Absolutnie NIE. Woda to katalizator psucia. Mokry grzyb w lodówce zepsuje się w tempie ekspresowym.
- Oczyść grzyby z igliwia, mchu czy piasku „na sucho” – używając nożyka lub pędzelka.
- Myjemy je dopiero bezpośrednio przed wrzuceniem na patelnię lub do garnka.
Jak przechowywać pieczarki?
Te kupujemy najczęściej. Często są zapakowane w niebieskie, plastikowe pojemniki owinięte folią.
- Zdejmij folię!
- Jeśli nie masz papierowej torebki, przełóż pieczarki do miski lub pojemnika wyłożonego ręcznikiem papierowym.
- Przykryj z wierzchu drugim kawałkiem ręcznika (wchłonie wilgoć).
- Wstaw do lodówki (nie do szuflady na warzywa, tam bywa za wilgotno – środkowa półka jest ok). Wytrzymają tak ok. 3-5 dni. Mogą lekko pociemnieć (to naturalne utlenianie), ale pozostaną jędrne.
Jak przechowywać kurki (pieprznik jadalny)?
Kurki są trwalsze niż np. podgrzybki, ale łatwo wysychają i kruszą się.
- Oczyść je z grubsza pędzelkiem.
- Przesyp luźno do papierowej torebki lub na tackę (nie upychaj ich!).
- Wstaw do lodówki. Wytrzymają 2-4 dni. Jeśli zaczną wysychać (robić się „drewniane”), lepiej je od razu przetworzyć.
Jak przechowywać kanie (czubajka kania)?
To „damy” wśród grzybów. Ich kapelusze są wielkie i niezwykle kruche.
- Nie myj ich.
- Przechowuj je w lodówce na płasko (na talerzu lub tacy).
- Nie kładź jednej na drugą (chyba że przekłożysz je ręcznikiem papierowym), bo blaszki się pogniotą i zaparzą.
- Kanie najlepiej zjeść w ciągu 24-48 godzin od zerwania. Potem wiotczeją.
Mrożenie grzybów – uwaga na goryczkę w kurkach!
Większość grzybów (podgrzybki, borowiki, maślaki) można mrozić na surowo (pokrojone w kostkę lub całe). Ale NIE KURKI!
Zamrożona surowa kurka po rozmrożeniu staje się potwornie gorzka i zepsuje każde danie. Aby zamrozić kurki, musisz je najpierw poddać obróbce termicznej:
- Blanszowanie: Wrzuć na wrzątek na 3 minuty, odcedź i wystudź.
- Podsmażanie (Lepsza metoda): Umyte kurki wrzuć na suchą patelnię lub z odrobiną masła. Duś przez 5-10 minut, aż puszczą wodę i woda odparuje. Wystudź i dopiero zamroź.
To samo dotyczy rydzów – mrożone na surowo też gorzknieją.
FAQ: Pytania i odpowiedzi
Czy pociemniałe pieczarki są zepsute? Jeśli są tylko ciemniejsze, ale wciąż suche i jędrne – są bezpieczne (to tylko utlenianie). Jeśli jednak są oślizgłe, lepkie i mają nieprzyjemny, kwaśny zapach – wyrzuć je natychmiast.
Jak zamrozić kanie? Najlepiej zamrozić je już opanierowane (w jajku i bułce), ale usmażyć dopiero po wyjęciu z zamrażarki (bez rozmrażania, prosto na olej). Można też je krótko obgotować i zamrozić pokrojone w paski (np. do flaczków z kani).
Czy grzyby można przechowywać na balkonie? Tylko jeśli jest chłodno (poniżej 10°C) i sucho. W ciepłe dni lub na słońcu grzyby momentalnie się zepsują lub zarobaczywią. Lodówka jest bezpieczniejsza.
Mam nadzieję, że teraz żadna kurka ani kania się u Was nie zmarnuje. Pamiętajcie – papierowa torebka to najlepszy przyjaciel grzybiarza!
A Wy co robicie z nadmiarem grzybów? Suszycie, marynujecie w occie czy mrozicie?
Smacznego, Ania